Droga pierwsza: negocjacje z wierzycielem
Najmniej spektakularna i najczęściej wystarczająca. Jeżeli dochód pozwala spłacać, ale nie w takim tempie, jakiego żąda wierzyciel, sensem działania jest porozumienie: rozłożenie na raty, umorzenie części odsetek, wstrzymanie egzekucji na czas spłaty. Firmy windykacyjne, które kupiły wierzytelność za ułamek wartości, bywają na to otwarte bardziej, niż się wydaje.
Jedna uwaga, która potrafi wszystko przekreślić: każda ugoda i każda wpłata to uznanie długu. Jeżeli roszczenie było przedawnione, właśnie przestało być. Dlatego kolejność jest zawsze taka sama — najpierw sprawdzamy, czy dług w ogóle jest wymagalny, dopiero potem rozmawiamy o spłacie.
Droga druga: obrona w sądzie
Zaskakująco wiele dochodzonych długów nie wytrzymuje zderzenia z sądem. Najczęstsze zarzuty to przedawnienie, brak wykazania nabycia wierzytelności przez firmę windykacyjną, nieudowodnienie wysokości roszczenia oraz klauzule niedozwolone w umowach pożyczkowych, zwłaszcza dotyczące kosztów pozaodsetkowych.
Ta droga wymaga jednego: dotrzymania terminu. Na sprzeciw od nakazu zapłaty są zwykle dwa tygodnie od doręczenia. Po tym czasie nakaz staje się prawomocny i pole manewru gwałtownie się kurczy.
Droga trzecia: ochrona przed egzekucją
Gdy komornik już działa, chodzi o dwie rzeczy naraz: żeby egzekucja nie sięgnęła tego, co jest chronione, i żeby nie prowadzono jej z tytułu, który nie powinien istnieć. Kwota wolna na rachunku, świadczenia wyłączone spod egzekucji, limity potrąceń z wynagrodzenia, podwójne zajęcie tej samej pensji — to wszystko bywa naruszane i wszystko podlega skardze na czynności komornika. Opisuję to krok po kroku w tekście o zajęciu konta.
Droga czwarta: upadłość konsumencka
Rozwiązanie najdalej idące i jedyne, które prowadzi do umorzenia zobowiązań, a nie tylko do ich rozłożenia w czasie. Ogłoszenie upadłości wstrzymuje egzekucje, a po wykonaniu planu spłaty pozostała część długów zostaje umorzona. Cenę też trzeba znać: majątek wchodzi do masy upadłości, a plan spłaty trwa zwykle kilka lat. Szczegóły opisuję na stronie o upadłości konsumenckiej oraz w artykule o postępowaniu przed sądem w Gliwicach.
Dla mieszkańców Bytomia i Zabrza sprawy upadłościowe rozpoznaje Sąd Rejonowy w Gliwicach, Wydział Gospodarczy. Wniosek składa się elektronicznie, przez Krajowy Rejestr Zadłużonych.
Pułapka: „kancelaria oddłużeniowa", która nie jest kancelarią
Pod hasłami „oddłużanie" i „antywindykacja" działa w Polsce mnóstwo podmiotów, które nie są kancelariami adwokackimi ani radcowskimi. Nie obowiązuje ich tajemnica zawodowa, nie mają obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, nie odpowiadają dyscyplinarnie i nie mogą reprezentować klienta przed sądem. Bywa, że biorą kilka tysięcy złotych za sporządzenie pisma i znikają, gdy sprawa trafia na rozprawę.
Trzy pytania, które warto zadać każdemu, kto oferuje wyjście z długów: czy jest adwokatem albo radcą prawnym i do jakiej izby należy; czy będzie reprezentował przed sądem osobiście; co dokładnie obejmuje wynagrodzenie i czy są dopłaty za dalsze etapy. Uczciwa odpowiedź na trzecie pytanie brzmi zwykle konkretnie, a nie „to zależy".
Której drogi nie da się połączyć z którą
Upadłość i negocjacje wykluczają się w czasie — nie ma sensu zawierać ugody i płacić rat, jeżeli i tak składamy wniosek o upadłość. Obrona przed konkretnym długiem i upadłość też rzadko idą w parze: skoro zobowiązanie ma zostać umorzone razem z resztą, spór o jego zasadność bywa stratą czasu i pieniędzy. Za to ochrona przed egzekucją łączy się ze wszystkim — to działanie doraźne, które kupuje czas na decyzję.
Co przygotować na pierwsze spotkanie
- Listę wszystkich zobowiązań: wierzyciel, przybliżona kwota, od kiedy nie jest spłacane
- Pisma od komorników i numery spraw egzekucyjnych
- Nakazy zapłaty i wyroki, także te sprzed lat
- Informację o dochodzie i o tym, co wchodzi w skład majątku — mieszkanie, samochód, oszczędności
- Informację o darowiznach i sprzedaży majątku z ostatnich lat, jeżeli takie były
Na podstawie tych danych da się już na pierwszym spotkaniu powiedzieć, która z czterech dróg ma sens — i czy w ogóle któraś jest potrzebna.
Najczęstsze pytania
Czym różni się oddłużanie od upadłości konsumenckiej?
Oddłużanie to nazwa zbiorcza na kilka różnych działań: negocjacje z wierzycielami, obronę w sądzie, ochronę przed egzekucją i upadłość konsumencką. Upadłość jest jedną z tych dróg i jedyną, która prowadzi do umorzenia zobowiązań.
Czy firma oddłużeniowa może reprezentować mnie w sądzie?
Nie, jeżeli nie jest kancelarią adwokacką ani radcowską. Podmioty takie nie są objęte tajemnicą zawodową, obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej ani odpowiedzialnością dyscyplinarną.
Czy warto negocjować z firmą windykacyjną?
Często tak, bo nabywcy wierzytelności kupują je poniżej wartości i bywają otwarci na porozumienie. Najpierw jednak trzeba sprawdzić, czy dług nie jest przedawniony — ugoda i wpłata są uznaniem długu i przerywają przedawnienie.
Który sąd rozpoznaje upadłość konsumencką dla Bytomia i Zabrza?
Sąd Rejonowy w Gliwicach, Wydział Gospodarczy. Wniosek składa się elektronicznie przez Krajowy Rejestr Zadłużonych.
Czy po ogłoszeniu upadłości komornik przestaje działać?
Tak, ogłoszenie upadłości wstrzymuje postępowania egzekucyjne, a te prowadzone przeciwko upadłemu ulegają zawieszeniu, a następnie umorzeniu.
Ile trwa plan spłaty wierzycieli?
Zwykle kilka lat, a jego długość zależy między innymi od tego, czy dłużnik doprowadził do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty.
Ma Pan/Pani pytanie dotyczące własnej sytuacji?
Proszę zadzwonić lub napisać — powiem, czy i jak mogę pomóc.
