Kiedy można podzielić majątek
Wspólność majątkowa ustaje z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwodowego — nie z chwilą jego ogłoszenia i nie z chwilą wyprowadzki. Od tego momentu majątek, który był wspólny, staje się współwłasnością w częściach ułamkowych i można go podzielić.
Podziału można dokonać na trzy sposoby: u notariusza, jeżeli małżonkowie są zgodni co do wszystkiego, w wyroku rozwodowym, jeżeli nie spowoduje to nadmiernej zwłoki w postępowaniu, albo w osobnej sprawie przed sądem rejonowym. W praktyce sąd okręgowy rzadko dzieli majątek w wyroku rozwodowym, bo przy jakimkolwiek sporze wydłużyłoby to rozwód o lata.
Warto wiedzieć, że roszczenie o podział majątku wspólnego nie przedawnia się. Można wystąpić o niego rok po rozwodzie i piętnaście lat po rozwodzie. Nie znaczy to jednak, że zwlekanie jest bez kosztów — z czasem znikają dowody, zmieniają się wartości, a druga strona może rozporządzić rzeczami.
Co wchodzi do majątku wspólnego
Zasadą jest, że wspólne jest wszystko, co małżonkowie nabyli w czasie trwania wspólności. Należą tu przede wszystkim wynagrodzenie za pracę i dochody z działalności gospodarczej, dochody z majątku wspólnego i osobistego, a także środki zgromadzone na rachunku pracowniczego funduszu emerytalnego i na subkoncie ZUS.
Do majątku osobistego należą natomiast rzeczy nabyte przed ślubem, spadki i darowizny — chyba że darczyńca albo spadkodawca postanowił inaczej — przedmioty służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb, odszkodowania za uszkodzenie ciała i zadośćuczynienia, a także prawa niezbywalne.
Najwięcej sporów rodzi sytuacja, gdy majątek osobisty finansował wspólny albo odwrotnie — na przykład mieszkanie kupione za pieniądze ze spadku, ale wykończone ze wspólnych zarobków. Takie nakłady i wydatki podlegają rozliczeniu w postępowaniu o podział, ale trzeba je udowodnić, a po latach bywa to trudne.
Mieszkanie z kredytem hipotecznym
To najtrudniejszy element każdego podziału i miejsce, w którym najczęściej dochodzi do nieporozumień, dlatego powiem to jak najprościej: sąd dzieli majątek, ale nie dzieli kredytu.
Umowa kredytowa wiąże oboje małżonków wobec banku i sąd nie może swoim postanowieniem zwolnić jednego z nich z długu. Nawet jeśli sąd przyzna mieszkanie żonie, mąż nadal odpowiada wobec banku za całość kredytu, dopóki bank nie zwolni go z długu — a bank zrobi to tylko wtedy, gdy pozostający kredytobiorca wykaże samodzielną zdolność kredytową. To trzeba załatwić z bankiem, nie w sądzie.
Dlatego przy mieszkaniu obciążonym hipoteką układam sprawę tak, żeby postępowanie sądowe i rozmowa z bankiem szły równolegle. Podział, który wygląda dobrze na papierze, a którego bank nie zaakceptuje, nie rozwiązuje niczego.
Nierówne udziały
Domniemywa się, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Można jednak żądać ustalenia udziałów nierównych — z uwzględnieniem stopnia, w jakim każdy przyczynił się do powstania majątku — ale wymaga to ważnych powodów.
Sądy podchodzą do tego bardzo ostrożnie. Sam fakt, że jeden małżonek zarabiał więcej, nie wystarcza; przy ocenie przyczynienia się uwzględnia się także osobiste starania o wychowanie dzieci i pracę we wspólnym gospodarstwie domowym. Ważnym powodem bywa natomiast sytuacja, w której jeden z małżonków przez lata trwonił majątek albo uchylał się od jakiejkolwiek pracy.
Jak sąd dzieli
Sąd ma trzy narzędzia. Podział fizyczny, jeżeli rzecz da się podzielić bez utraty wartości — przy mieszkaniach rzadko możliwy. Przyznanie rzeczy jednej ze stron z obowiązkiem spłaty drugiej — najczęstsze rozwiązanie, przy czym sąd może rozłożyć spłatę na raty. Sprzedaż licytacyjna i podział uzyskanej sumy — rozwiązanie ostateczne, zwykle najmniej korzystne finansowo dla obu stron.
Wartość składników majątku ustala się według stanu z chwili ustania wspólności, ale według cen z chwili orzekania. Przy nieruchomościach zwykle konieczna jest opinia biegłego rzeczoznawcy.
Firma i działalność gospodarcza
Przedsiębiorstwo prowadzone w ramach jednoosobowej działalności, założone w trakcie małżeństwa, wchodzi do majątku wspólnego jako zorganizowany zespół składników. Udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością objęte za środki wspólne również podlegają rozliczeniu, choć samo prawo udziałowe i uprawnienia korporacyjne wymagają odrębnej analizy. To jeden z tych elementów, przy których wycena decyduje o wyniku całej sprawy.
Ile kosztuje
Opłata sądowa od wniosku o podział majątku wspólnego wynosi 1000 złotych. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału, opłata spada do 300 złotych. Do tego dochodzą koszty biegłych, jeśli sąd je powoła — przy wycenie nieruchomości jest to praktycznie regułą.
Warto policzyć, czy różnica między sporem a ugodą jest warta swojej ceny. W sprawach, w których strony potrafią się porozumieć co do wartości, podział u notariusza bywa szybszy i tańszy niż kilkuletnie postępowanie.
Co przygotować
- Prawomocny wyrok rozwodowy albo informacja o dacie uprawomocnienia
- Odpis księgi wieczystej nieruchomości
- Umowa kredytowa i aktualne zaświadczenie o saldzie
- Dokumenty potwierdzające pochodzenie środków, jeśli część majątku była osobista
- Wykaz ruchomości, oszczędności, samochodów, polis
- Dokumenty firmowe, jeśli w grę wchodzi działalność gospodarcza
Najczęstsze pytania
Kiedy można wystąpić o podział majątku po rozwodzie?
Po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego. Roszczenie o podział majątku wspólnego nie przedawnia się.
Czy sąd dzieli kredyt hipoteczny?
Nie. Sąd dzieli majątek, ale nie zwalnia małżonka z długu wobec banku. Zmiana stron umowy kredytowej wymaga zgody banku.
Ile kosztuje wniosek o podział majątku?
1000 zł, a przy zgodnym projekcie podziału 300 zł. Do tego dochodzą koszty biegłego przy wycenie nieruchomości.
Czy udziały w majątku zawsze są równe?
Domniemywa się, że tak. Ustalenia nierównych udziałów można żądać z ważnych powodów, przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się każdego z małżonków.
Czy mieszkanie kupione ze spadku podlega podziałowi?
Co do zasady nie, bo spadek należy do majątku osobistego. Rozliczeniu podlegają natomiast nakłady z majątku wspólnego na taką nieruchomość.
