Przestępstwo czy wykroczenie — granica 0,5 promila
Wszystko zależy od wyniku badania. Od 0,2 do 0,5 promila (0,1–0,25 mg/l w wydychanym powietrzu) to stan po użyciu alkoholu — wykroczenie z art. 87 Kodeksu wykroczeń. Grozi za nie areszt albo grzywna nie niższa niż 2500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Od 0,5 promila (0,25 mg/l) to stan nietrzeźwości — przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Zagrożenie: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat. Do tego obowiązkowo: zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata i świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości co najmniej 5000 zł.
Ta granica ma ogromne znaczenie praktyczne. Wynik 0,48 i 0,52 promila to dwa zupełnie różne światy — pierwszy kończy się grzywną i rocznym zakazem, drugi wpisem do rejestru karnego i zakazem na trzy lata. Dlatego zawsze sprawdzam protokół badania: kalibrację urządzenia, odstęp między pomiarami, czy wynik nie był na granicy błędu.
Co dzieje się po zatrzymaniu
Policja zatrzymuje prawo jazdy na miejscu i w ciągu kilku dni przekazuje sprawę prokuraturze. W Bytomiu jest to Prokuratura Rejonowa w Bytomiu, w Zabrzu — Prokuratura Rejonowa w Zabrzu. Zwykle w ciągu kilku tygodni dostają Państwo wezwanie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego i przedstawienie zarzutów.
To jest moment, w którym najczęściej popełnia się błąd. Policjant proponuje „szybkie załatwienie sprawy” — dobrowolne poddanie się karze z art. 335 k.p.k. — i podsuwa do podpisu gotową propozycję: określona grzywna, określony zakaz. Wiele osób podpisuje, bo chce mieć to za sobą. Problem w tym, że propozycja prokuratury jest zwykle zbliżona do górnej granicy tego, co realnie groziłoby w sądzie, a po podpisaniu nie ma już negocjacji. Zanim cokolwiek Państwo podpiszą, warto wiedzieć, jakie są alternatywy.
Sprawa w sądzie rejonowym
Sprawy o jazdę po alkoholu z Bytomia rozpoznaje II Wydział Karny Sądu Rejonowego w Bytomiu przy ul. Piekarskiej 1, a z Zabrza — II Wydział Karny Sądu Rejonowego w Zabrzu przy ul. 3 Maja 21. Możliwe scenariusze:
Wyrok nakazowy. Przy niskim stężeniu i braku wcześniejszej karalności sąd może wydać wyrok bez rozprawy, na posiedzeniu niejawnym. Dostają go Państwo pocztą. Od doręczenia biegnie 7 dni na sprzeciw — po jego wniesieniu sprawa trafia na normalną rozprawę, a wyrok nakazowy traci moc. Sprzeciw ma sens wtedy, gdy jest szansa na łagodniejsze rozstrzygnięcie; bez sprzeciwu wyrok się uprawomocnia.
Rozprawa. Jeśli nie było ugody z prokuratorem i nie ma wyroku nakazowego, sąd wyznacza rozprawę. Przesłuchuje oskarżonego, policjantów, ewentualnych świadków. Sprawa o 178a zwykle zamyka się w jednym lub dwóch terminach.
Warunkowe umorzenie. To najlepszy możliwy wynik i często realny. Przy zagrożeniu do 2 lat, u osoby wcześniej niekaranej za przestępstwo umyślne, sąd może warunkowo umorzyć postępowanie na okres próby od roku do 3 lat (art. 66 k.k.). Skutek: brak wyroku skazującego, brak wpisu w Krajowym Rejestrze Karnym jako osoby skazanej, a zakaz prowadzenia pojazdów — w tym trybie fakultatywny — orzekany na rok lub dwa zamiast trzech. O warunkowe umorzenie trzeba jednak zawnioskować i je uzasadnić; sąd nie zaproponuje go sam.
Przepadek samochodu — od 1,5 promila
Od marca 2024 r. przy stężeniu 1,5 promila lub wyższym sąd orzeka przepadek pojazdu, którym kierował sprawca. Jeśli auto nie należało wyłącznie do niego — na przykład jest współwłasnością małżonka, w leasingu albo służbowe — zamiast przepadku sąd orzeka nawiązkę w wysokości równowartości pojazdu, nie mniej niż 5000 zł. To ten sam skutek finansowy, tylko w pieniądzu. Przepadek jest orzekany także przy jeździe w stanie nietrzeźwości, gdy sprawca był już wcześniej za to skazany.
Recydywa — art. 178a § 4
Zupełnie inna sytuacja, gdy ktoś był już karany za jazdę po alkoholu albo prowadził w okresie obowiązywania zakazu. Wtedy zagrożenie to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów co do zasady dożywotni, świadczenie pieniężne od 10 000 zł i przepadek pojazdu niezależnie od stężenia. Warunkowe umorzenie nie wchodzi w grę. W takich sprawach walczy się o karę wolnościową i o to, żeby zakaz nie był dożywotni — ustawa dopuszcza odstępstwo w wyjątkowych wypadkach.
Po wyroku: blokada alkoholowa
Zakaz nie musi oznaczać trzech lat bez auta. Po upływie co najmniej połowy orzeczonego zakazu (a przy zakazie dożywotnim — po 10 latach) można wystąpić do sądu o zmianę sposobu jego wykonywania na prowadzenie pojazdów wyposażonych w blokadę alkoholową (art. 182a k.k.w.). Sąd ocenia dotychczasowe zachowanie i to, czy dalsze wykonywanie zakazu jest konieczne. W praktyce dla osób, które zawodowo potrzebują samochodu, to najważniejszy wniosek w całej sprawie — i warto go zaplanować już przy wyroku.
Kiedy zadzwonić
Najlepiej przed przesłuchaniem w charakterze podejrzanego, a na pewno przed podpisaniem czegokolwiek z prokuratury. Sprawa o jazdę po alkoholu jest z pozoru prosta, ale różnica między dobrze a źle poprowadzoną to często różnica między zakazem na rok a na trzy lata, między czystą kartą karną a wpisem do rejestru, między zachowanym samochodem a jego przepadkiem.
